Chciałabym przeprosić wszystkich, którzy wysłali do mnie maile i nie otrzymali odpowiedzi - niestety mam w tej chwili ponad tysiąc nieodpowiedzianych listów i po prostu nie jestem w stanie się z tym wyrobić. W tej chwili nie znajduję nawet czasu, by uaktualniać bloga na bieżąco... Nie zajmuję się też projektowaniem, proszę nie przesyłajcie takich próśb. Czasowo usunęłam więc mój adres mailowy ze strony. Nie myślałam, że moja strona będzie się cieszyła taką popularniością - przepraszam Was wszystkich.
Przesyłam Wam trochę ciepła – tradycyjne domy z czerwonym dachem.
Pierwszy dom z czterospadowym dachem krytym karpiówką. Drewniane wykończenie dachu, brązowe rynny. Elewacja w kolorze kremowobeżowym wpadającym w różowy odcień. Ton ciemniejsze beżoworóżowe obramowania. Okna z bardzo ciemnego drewna, podobnie jak cudny taras i meble ogrodowe. Balustrady są ciemnobrązowe podobnie jak i parapety. Czerwone pelargonie i wszystko mi się dobrze komponuje. Może dlatego że to też kolory mojego domu?
Ten dom jest bardzo ciekawie wykończony. Rozległa parterówka, z ceglastym dachem, ceglastymi rynnami. Stolarka w dobranym czerwonawym odcieniu. I piękny klinkier ceglasto-brązowy. Ten dom kojarzy mi się z Japonią ;-) Może przez te drzewko frontowe, kule zieleni i kratki? ;-) Bardzo pomysłowy taras w podcieniu, obudowany klinkierem. Przyjrzyjcie się też schodom frontowym – cudeńko. Jedyne co mi się nie podoba to wielkość wybrukowanego terenu od frontu – troszkę przytłacza. Ale porządek za to jest :-)

Tu mamy z kolei malutki, ale wysoki domek. Dwuspadowy daszek, wiata garażowa i nowoczesne minimalistyczne wykończenie. Ładna ceglasta dachówka i brazowe dodatki. Okna, drzwi, podbitka, balustrady - wszystko dobrane w jednym ładnym czekoladowym odcieniu brązu. Z ozdób jedynie drewniane szczyty dachu. Balustrada jest ciekawa - ciemne drewno ze strebnymi dodatkami -niby to nie pasuje, ale jednak tu ładnie wygląda. Balkonik wykończony pierwsza klasa ;-) Plus za żwirowy podjazd, minus za małe, strome schody, te z tyłu to nie wiadomo czy miały być tarsem czy schodami... Można było dom o ten jeden schodek obnizyć. Mały domek lepiej wyglada przy ziemi .
Pozdrawiam i życze słońca :-)





















































