wtorek, 4 listopada 2014

Listopadowe szarości

Zaczął się listopad. Wszędzie szaro, smutno - wrzucę więc trochę nastrojowych szarości.

Na początek meganowoczesna stodoła.  Szary klinkier, minimalistyczny dach. Prostota do bólu. To nie moja bajka, ale niektórzy lubią ten klimat ;-)  Nudę elewacji urozmaicają balustrady we wszystkich górnych oknach oraz ciekawe poprzeczki  w oknach na parterze.  Ogród i taras podobnie oszczędne ;-) Konsekwentnie i z pomysłem - to chwalę.








Tu mamy trochę więcej romantyzmu ;-)  Świetna elewacja - dwa gzymsy, kilka wyżłobień a naprawdę miło się patrzy.  Nie potrzeba drewna na elewacji ;-)  Przy tarasie trochę kamienia - ja bym nawet to sobie darowała.  Prostota jest elegancka.  Szprosy idealnie przedłużają wyżłobienia ścian, balustrady stonowane, nie dominują bryły. Super.



A co powiecie na ten dom? Dwa kolory: biel i szarość. Wielkie tafle okien, ciemny kamień. I ten taras :-) Bardzo szeroka opaska z kostki - prawie chodnik - ciekawie to wygląda. Przyjrzyjcie się zasłonom - tu nie pasuje nic innego. Klasa.




I jeszcze trochę nowoczesności. Zamiast ciemnego kamienia - ciemny tynk. Parter w drewnie - tak to jest drewniana brama garażowa :-)  Bardzo ciekawa bryła - coraz częściej znajduje bardzo interesujące pomysły. Architekci mają więcej fantazji :-) A może to inwestorzy są bardziej odważni?

Miłego dnia :-)

Linki